Kapeć, giełda samochodowa
Marzec 13th, 2011 admin
Kapeć
Pamiętam złość taty i ciągłe jego przekleństwa, a to lewarka nie mógł znaleźć, a to myślał, że opona zapasowa też przebita i ten deszcz, który cały czas wzmagał w tacie uczucia ogromnego poirytowania. Do tego miałam wrażenie, że to jest moja wina. Gdy wróciliśmy, oczywiście nie obeszło się bez kłótni z mamą, że włóczy ze sobą dziecko po nocach. Tata starał się tłumaczyć, że to koło, a jest mechanikiem, to sam zmienia od razu, a poza tym inaczej byśmy nie ruszyli. Kłótnia przycichła, natomiast ja do dziś pamiętam ten deszcz i tatę przy zmianie koła. Może nawet wyszłam wtedy z samochodu, może o to też mi się wtedy oberwało, nie pamięta dokładnie. Pewne jest natomiast to, że tata nigdy nie pozwalał przy swoim samochodzie robić coś drugiej osobie. I pamiętam te sznury samochodów u nas na podwórku, oczywiście głównie wujków, którzy chętnie kontynuowali tradycję garażowego oblewania naprawionego samochodu. Może to też jeden z powodów, oczywiście poza naprawą, dla którego jeszcze przyjeżdżali.
Giełda samochodowa
Giełda samochodowa stanowi kolejną opowieść z cyklu tata – mechanik samochodowy i córka z tatą. Na giełdę samochodową jeździło się zawsze do wsio oddalonej jakieś piętnaście kilometrów od naszej i to też była wyprawa całodzienna, a przynajmniej do południa. Trzeba było zawsze wcześnie wstać, a że dziecko małe i chciało się przejechać z tatą i zawsze szukało tylko okazji, by to uczynić, czym zadowalało jeszcze mamę, która się nie martwiła, że tata gdzieś zabaluje, zawsze też z takiej okazji korzystało. Więc jechaliśmy, a potem się nudziłam, bo często zostawałam sama w samochodzie albo zmuszona byłam chodzić w tę i z powrotem z tata po alejkach. On zawsze spotykał wszędzie swoich kumpli i strzelał sobie pogawędki, a ja biedna musiałam się nudzić. Czasem bywało, że tata coś kupił, jak naszedł go jakiś odruch dobroci dla swego małego pasażera. Pamiętam, jak kupił mi rower, bo na giełdzie można było kupić różne środki transportu. Zresztą nie raz kupowaliśmy jakieś niepotrzebne przedmioty, które teraz wydaje się, że były zbędne.
Tags: deszcz, giełda, lewarek, okazja, opona zapasowa, rower